#Bill#
Pomyslalem, że móglbym pokazać im wszystkim conieco mojego boskiego cialka! O tak, zrobie striptiz! Te piszczące panienki i blysk reflektorów! Ci zazdrośni faceci i kasa, którą wkladają ci za gumkę od majtek! To jest życie! Odrazu wiąlem się do roboty i wyciąglem z torby Georga fajne, czerwone majtki z banankiem na przodzie. Ależ one sexowne! Szybko ściąglem bluzkę, spodnie, majtki i wlożylem na siebie ów sexowne stringusie! Gdy skończylem już zakladać na siebie kostjum szybko wyciąglem moją kosmetyczkę z torebki i zaczolem podmalowywać sobie moje piękne oczka. Gdy skończylem już kwestie wizualną sięgnąlem pod mój fotel i wyciąglem z pod niego syrenę alarmową, taką jak ze Krzyka. Wziąlem wielki wdech i krzyklem najglośniej jak potrafilem:
- Ludzie wstawać! Najleprzy pokaz striptizu w zasięgu 10 metrów od waszych zadków!
Wszyscy odrazu podnieśli baniaki do góry i skierowali lookalki na mnie. Ja szybko puścilem jakąś romantyczną muzę. Tę z Titanica. Już chcialem zacząć machać moim boskim zadeczkiem gdy nagle uslyszalem:
- Uuuu!! Weźcie go z obiegu bo się zrzygam wprost na Toma!
Okazalo się, że to glupia Evka, która chyba oderwala się od namiętnego sluchania Blog 27! Tom oczywiście zaraz zaczol się buntować:
- Jesus Bill przestań nie chce być obrzygany przez tę wieśniarę!
Powiedzial, wstal, podeszedl do mnie i zakryl moją piękną klatę swoją bluzą. Gdy tylko zeszlem z widoku i usiadlem na swoim miejscu odrazu Frania i Kinga zaczęly wrzeszczeć jak glupie.
- Rozbieraj się pieprzony dredzie! – Krzyknęla Frania.
- Do majtek! – Potem wydarla się Kinga.
- Chce zobaczyć coś więcej niż klatę Billa! – I zaś Frania.
Tom jak to Tom oczywiście odrazu zaczol sie lansować i gadać jak skończony idiota:
- Ależ drogie panie ja wiem, że jestem cudowny i moje cialo dziala na was jak narkotyk, ale tu są male dzieci! – Stwierdzil i zrobil glupi uklonik.
Jak one mogly ? Mnie cudownego Billa wygwizdali, a temu lamusowi by do dupy weszly! Po chwili uslyszalem glos Evki.
- Co masz na myśli mówiąc “dzieci” ?? – Spytala z ciekawością w glosie.
Tom podeszedl szpanersko do Evki, zrobil glupią minę, machnol jej tylkiem przed nosem i powiedzial:
- A co ??
Evka oczywiście odrazu zaczęla się pluć i nagadywać Tomowi ile wlezie.
- Co ty se kurwa myślisz, że będziesz mi kurwa zadkiem przed oczami machal ?! Weś się palój!
- A co masz coś do mojego tyleczka ? – Spytal z ironią w glosie, a Evka wybuchla glośnym śmiechem po czym powiedziala:
- Do twojej dupy mam kurwa więcej niż do babki z WF, która codziennie każe mi biegać po 5 kólek!
- Czyli co nie jaram cię ? – Spytal zdziwiony, a Evka już totalnie odleciala brechtem. Phi! Kto by nie odlecial ?! Ja to bym osobiście puścil pawia na Toma i wytarl se usta jego zielono-sikowatą bluzką ze pod śmietnika! Gdzieś po 5 minutach poczulem, że coś mnie zaczyna żolądek boleć. Nachylilem się nad Georgiem i… Wyrzygalem się wprost na jego spodnie! On oczywiście odrazu zaczol się szarpać i wrzeszczeć jak glupi, a ja moglem odetchnąć z ulgą w żolądasie i usiadlem na swoje miejsce.
#Tom#
Ale byly jaja. Bill schawtowal się wprost na spodnie Georga! Fuj, jebalo jakimiś … No nawet nie umiem tego opisać. No z resztą mniejsza z tym. Najleprze bylo to jak Georg zacząl wrzeszczeć i pluć się, wtedy to poprostu myślalem, że wyskoczę z okna ze śmiechu.
- Kurwa Bill fiuta Ci wyrwe jak zarz tego nie zliżesz ze mnie! – wrzasnol Georg i zaczol tupać.
- Nic nie będe lizal! – stwierdzil speszony Bill i zacząol udawać, że czyta “Prażoną kukurydze”, ale przeciesz wszyscy dobrze wiemy, że Bill czytać nie potrafi. No nie oszukujmy się ludzie. Gdy Bill i Georg skończyli klucić się o chawt ja cudowny Tom usiadlem tam gdzie siedzialem i zaczolem przeglądać jakieś pisma od Georga. Na okladce byla taka dziwna pani bez bluzeczki. Nie wiem o co w tym chodzi… No, ale dobra może Wy wiecie. No więc gdy tak przeglądalem ów dziwne pisemka podeszedl do mnie caly zarzygany Georg i powiedzial:
- Weś coś powiec twojemu bratu bo zabije go uszkadzając przy tym ciebie!
- To nie jest mój brat widzisz gdzieś podobieństwo ? – spytalem i wrócilem do czytania, a raczej oglądania ladnych pań lecz Georg nie dawal za wygraną i dalej zawracal mi kutasa glupimi docinkami.
- Ja ci dobrze radze weś mu coś powiec! – stwierdzil i trzepnąl swoimi kudlami przy czym polecialo na mnie troche dziwnych, bialych kropeczek.
- A co ja mam mu powiedzieć ? Żeby wreszcie kupil sobie dezodorant bo śmierdzi od niego śledziami ? – spytalem i podrapalem się energicznie po glowie.
- Nie wiem, mam to w odbycie. – powiedzial zalamany i poszedl w strone kibelka.
Boże o co mu chodzilo ? Czy to moja wina, że Bill puścil na niego pawia i nawet “SORRY” nie powiedzial ? Czy to moja wina, że Bill poprostu ma downa ? Czy to moja wina, że ma tylko jedno jajko ? Moja, moja, MOJA! Nie… Evki. No wlaśnie, więc czemu on się do mnie czepia ? Glupi zlamas. No, ale dobra już koniec wyzywania idiotów bo od tego nie jestem ja.
***
#Bill#
Achh… No wreszcie na miejscu! Już koniec durnego siedzenia w tym śmierdzącym samolocie. Teraz tylko opalanie się na plaży i rwanie jakiś fajnych kolesi… Ekhem to znaczy fajne laski
Gdy już wszyscy wylazliśmy z samolotu i chyciliśmy swoje torby Gustav wymyślil glupie zawody:
- Dobra cioty, robimy wyścigi! – stwierdzil i klepnol mnie w ramie.
- Nie będe się ścigal, chyba cię pojebalo. – powiedzialem na luziku i wlożylem moje nowe pingle “a’la Paris Hilfon”, a Gustav pobiegl zawracać dupe Tomowi. Nie pamiętam specjalnie co on tam do niego pierdolil bo zobaczylem, że w naszą stronę idzie jakiś stary staruch. Nie żeby mi się podobal, no co Wy ? Mial ślniącą glace i krótkie hawajskie spodenki. Nie powiem nic bo bluzce bo jej nie mial … O_o Podeszedl do nas i powiedzial:
- Witam was. Jestem waszym nowym przewodnikiem po bajecznych wyspach Meladiwach!
Jakim znów nowym ? A czy byl w ogóle jakiś stary ? Jesus ludzie to już w ogóle nie myślą o czym mówią. No, ale dobra może ten koleś w żeczywistości nie jest taki glupi na jakiego się wydaje. No mam taką nadzieje.
- Ja jestem Mirek, a to moja mlodsza asystętka Karolina. – Stwierdzil i zza jego pleców ukazala nam się dziewczyna. Poprostu dziewczyna. Calkiem ladna, nie brzydka i takie tam inne popierdólki. Najbardziej wkurwilo mnie to, że z każdym się przywitala z wyjątkiem mnie ! Co za krowa ! No nie ja tak tego nie zostawię !
- Hej, a ze mną się nie przywitasz ?! – spytalem się wkurzony i stuklęm ją palcem w plecy, a ona odwrócila się nie chętnie i powiedziala:
- A no fakt jeszczy ty. Nie zaóważylam cię, myślalam, że to jakiś zwiędly krzaczek.
Co ?! Przepraszam co ta mala malpa powiedziala ?! “Zwiedly krzak” ? Ja, ja i zwiędly krzak !? No przeciesz to nie dopuszczalne, ze takie obelgi powinni do paki wsadzać! Obużylem się i nie będę dalej opowiadal…
CDN
No mialo być dluższe, ale tak mnie popędzacie, że nie dalo rady XD
Fotki dam puzniej bo teraz nie mam czasu.